Fotobudka to, wciąż dość świeży, sposób na urozmaicenie imprezy. Moim zdaniem to naprawdę fajna atrakcja, która może jednak koncertowo "rozłożyć" imprezę, lub chociaż skutecznie utrudnić pracę osób odpowiedzialnych za jej prowadzenie. Ale nie bójcie się! Oto pędzę do was z kilkoma prostymi radami, które sprawią, że wszystko uda się znakomicie pogodzić!

DJe lubią jak pada deszcz

  No dobra, ja lubię jak pada deszcz, podczas przyjęcia oczywiście. Lepszy jest tylko śnieg;) Mam wtedy ułatwione zadanie - gości są obecni na sali, wychodzą na zewnątrz tylko na długość papierosa i szybko wracają. Wtedy mam na sali pełne audytorium i pełną swobodę. Możemy bez problemu aranżować zabawy czy kolejne punkty z imprezowego scenariusza. Nie musimy się zastanawiać gdzie zniknął ktoś, kto w danym momencie jest bardzo ważny, bo na ten przykład szykujemy się do rytualnego "podziękowania dla rodziców". Wszelkie rozprężacze, piękne ogrody wokół sal, pokazy sztucznych ogni, ławeczki, parasolki itp. niezmiennie działają mi na nerwy.  

Oczywiście żartuję, każdy z tych elementów ma swoją rolę i każdą dodatkową atrakcję przyjmuję z otwartymi ramionami i staram się zawsze współpracować z ludźmi za nią odpowiedzialnymi. Przerabiałem więc już i koncerty kapel, i przeróżne pokazy taneczne, i fajerwerki... i wiele więcej. Ostatnio coraz częściej spotykam na imprezach przeróżne fotobudki. Zauważyłem kilka dobrych i złych praktyk z tym związanych i chętnie podzielę się swoimi spostrzeżeniami.

 

Co to jest fotobudka? W telegraficznym skrócie jest to ustrojstwo, które można wynająć na swoją imprezę. Zasadniczo jest to maszyna składająca się z aparatu fotograficznego połączonego z komputerem i drukarką. Do tego dochodzi najczęściej jeszcze rozkładane tło oraz zestaw przeróżnych gadżetów - peruk, okularów, masek, kapeluszy, sztucznych wąsów, przebrań itp. itd. Cała zabawa polega na tym, co by szczerzyć się do aparatu i pstrykać sobie fotki, które to są najczęściej od razu drukowane.

 

Coraz więcej firm oferuje taką zabawę, pojawia się ona również w ofercie fotografów, a czasem też innych firm "z branży". Ile to kosztuje? Wszystko zależy od jakości, miejsca i czasu, w którym atrakcja ma być dostępna. Ceny zaczynają się już od 500zł więc jest to też coraz popularniejsza niespodziewajka fundowana gospodarzom imprezy przez gości. Niewykluczone więc, że mimo iż nie planujecie wynajmowania fotobudki, to i tak będziecie się musieli z nią zmierzyć.

 

W czym problem?

 

Ano w tym, że fotobudka zajmuje przez dłuższy czas gości i skutecznie odciąga ich od parkietu. Nieobecność na sali połowy gości, w tym gospodarzy imprezy (a jeśli to wesele to pary młodej) działa na resztę gości raczej demotywująco. Zapomnijcie wtedy o zabawach, toastach itp. Co więc zrobić, żeby budka nie przeszkadzała w zabawie, a nawet pomagała podnieść jej temperaturę?

 

1. Postaw budkę na parkiecie!

 

Właśnie tak! Jeśli jej rozmiary na to pozwalają, to niech stanie ona na parkiecie, najlepiej zaraz koło mojego stanowiska. W ten sposób kolejna ludzi czekających na zrobienie foteczki buja się w rytm muzyki, nie traci kontaktu z imprezą, a nawet może uderzyć w tango w fantazyjnych przebraniach. Fotki też pewnie będą lepsze, jeśli ich cykanie odbywać się będzie w akompaniamencie muzyki.

 

Najczęściej budki stawiane są w innych pomieszczeniach - to duży błąd!

 

2. Nie przesadzaj z czasem

 

Podstawowy pakiet oferowany przez większość firm to dwie godziny. Moim zdaniem to spokojnie wystarczy do tego, żeby wszyscy chętni zrobili sobie mnóstwo fotek i to w przeróżnych konfiguracjach.

 

3. Pstrykajmy na początku imprezy

 

To naturalne, że na początku przyjęcia ludzie niekoniecznie od razu rzucają się w wir zabawy i panuje pewne rozprzężenie. Wykorzystaj to! Fotobudka w naturalny sposób zachęci gości do rozluźnienia się, zintegruje i pomoże w rozkręceniu zabawy, jednocześnie nie zabijając imprezowego nastroju (bo ten nie został jeszcze zbudowany).

 

Jeśli organizujesz wesele z poprawinami, to właśnie ten drugi dzień wydaje się wręcz idealny dla fotobudki! Nikt nie będzie się obawiał, że zniszczy sobie misternie przygotowaną fryzuję zakładając kapelusz czy perukę. Wiele firm oferuje też zniżki na swoje usługi realizowane w inne dni niż sobota.

 

To chyba tyle. Tak naprawdę fotobudka to świetna zabawa i serdecznie polecam ten pomysł - ale róbcie to z głową! Jeśli znikniecie z sali na kilka godzin w asyście najbardziej "szalonej" części imprezowiczów to impreza straci swoją temperaturę.

 

Dobrym pomysłem może być: Fotograf - Michał Słomiński i jego Fotobudka.