Planujesz organizację swojego przyjęcia na sali, która składa się z więcej niż jednego pomieszczenia? Jeśli ma to być udana impreza warto pamiętać o kilku prostych rzeczach.

Czy organizacja imprezy w takim miejscu to dobry pomysł? I tak i nie:) Trzeba tylko przemyśleć kilka rzeczy.

Dla kogo dwie sale?

Impreza, podczas której jedna sala robi za parkiet, a druga za "jadalnię" to idealne rozwiązanie, jeśli chcemy pozwolić gościom na większą swobodę - nikt raczej nie będzie narzekał na to, że muzyka jest za głośna, a światełka mrygają prosto w oczy. Goście, którzy mają ochotę potańczyć będą mogli to zrobić, a ci którzy wolą biesiadować będą biesiadować.

Dwie sale to dobre rozwiązanie, jeśli nie chcemy nikogo "zmuszać" ani specjalnie zachęcać do szaleństw na parkiecie, a DJ czy orkiestra mają zajmować się muzyką, a nie prowadzeniem imprezy, rozbudowaną konferansjerką, konkursami, zabawami itp.

Kiedy dwie sale to zły pomysł?

Chcesz, żeby na twojej imprezie parkiet pękał w szwach, a goście siadali tylko po to, by złapać oddech i łyknąć kolejny kieliszek wódki? Żeby wodzirej w przerwach zabawiał gości, organizował zabawy i konkursy, w których uczestniczyć będzie możliwie duża ilość gości? W takim razie dużo lepiej będzie, jeśli zorganizujesz imprezę na jednej, dużej sali. Bo po co sobie utrudniać zadanie?

Co zrobić, żeby impreza organizowana na dwóch salach była udana?

Przede wszystkim musisz zadbać o to, żeby goście którzy przebywać będą na sali "biesiadnej" mieli dobry kontakt z salą "parkietową". Przyda się dodatkowe nagłośnienie! Pozwoli ono prowadzącemu na kontakt z gośćmi, zapraszanie ich na parkiet, informowanie o kolejnych punktach imprezy itp.  Dodatkowe nagłośnienie warto rozstawić nawet jeśli chcemy ograniczyć rolę DJa czy kapeli do samej muzyki i nie życzymy sobie zabaw, konkursów i podobnych rzeczy - jeśli tego nie zrobimy na sali stołowej słychać będzie głównie niosący się po ścianach bas.

Impreza na dwóch salach wymaga też nieco więcej zaangażowania od organizatorów (lub od pary młodej, jeśli jest to wesele) - warto pomoc kapeli czy DJowi i samodzielnie zapraszać gości na parkiet. Jeśli grajkowie nie widzą gości to może okazać się, że na parkiecie wciąż bawią się ci sami goście, podczas gdy spora rzesza mniej skorych do tańca przesiedzi cały wieczór przy stoliku. Można też podpowiedzieć grajkom, że jakaś konkretna grupa gości nie bawi się tak dobrze jak reszta.

13920605_1141236692615998_1666250510933781175_n